Ania



Wzbudzająca sympatię od pierwszego wejrzenia, uroczo szalona, mawia o sobie "No cóż, ma się ten styl". Uzdolniona artystycznie - pięknie rysuje, pisze wiersze i opowiadania. Uczennica liceum ogólnokształcącego, w przyszłości chce zostać psychologiem. Kocha konie i dzieci. Wychowując się ze swoją przyszywana niepełnosprawną siostrzyczką zaczęła myśleć o zdobyciu uprawnień do prowadzenia hipoterapii.
Córka mojej zmarłej przyjaciółki i jej, także już nieżyjącego, partnera życiowego. Teraz trochę moja, nasza,,,
Za kilka miesięcy skończy 18 lat. Od nas wszystkich zależy, czy jej krok w dorosłość będzie szczęśliwy i nasza podopieczna rozpocznie godne życie, bez kłód pod nogami na samym jego wstępie.
ciocia Marta

Jak jeszcze można pomóc

Bannery prowadzące do naszej strony, do wklejenia na www.


Powiadamiacz

Powiadom znajomych o moim serwisie!

powiadom.4free.pl

Zapraszam na czacik

Kontakt

Marta Kowalska
Poczta: Martek40@interia.pl
Nr GG: 8510956
Nr tel.: 661 948 309

Treść apelu do wysłania

Szanowna Pani,
Szanowny Panie,

W dniu 23 kwietnia 2009 r. Zarząd Budynków Komunalnych w Krakowie pismem nr EM.4111-5805/09 wypowiedział umowę najmu lokalu mieszkalnego położonego w Krakowie w osiedlu Hutniczym, którego głównym najemcą na chwilę obecną nadal jest Ania Adler.
W roku 2004 zmarła mama Ani, a 3 lata później tato. Mama pozostawiła Ani prawo do lokalu komunalnego. Po wielu staraniach małoletnia Ania stała się głównym najemcą tego mieszkania. Jedynym „przewinieniem” Ani było to, że sąd nakazał jej zamieszkać w rodzinie zastępczej, zaś jej mieszkanie zostało wynajęte, by nie zadłużać go wobec gminy i chronić przed niszczeniem.
Dziś Ani pozostało niespełna 10 miesięcy do ukończenia 18 lat i rozpoczęcia dorosłego, samodzielnego życia. Niestety nie rozpocznie go bez Państwa pomocy. Proszę serdecznie o okazanie zrozumienia dla losu bezbronnej sieroty i interwencję siłą swojego urzędu, by zmienić bezduszną decyzję.

Nie odbierajcie Państwo dziecku okrutnie pokrzywdzonemu przez los szansy na godny start w dorosłość i rozpoczęcie normalnego, szczęśliwego życia. Prosimy, nie odbierajcie Państwo Ani mieszkania – jedynej rzeczy, jaka pozostała jej po zmarłych rodzicach.
To prawda, że popełniony błąd (wynajem) nawet w dobrej wierze pozostaje błędem, ale powołując się na zasady współżycia społecznego i dobrze pojęty interes małoletniego, osieroconego dziecka, prosimy raz jeszcze o interwencję w sprawie wycofania wypowiedzenia Ani Adler umowy najmu lokalu.
Więcej informacji o sprawie można uzyskać na stronie: http://o-przyszlosc-ani.blogspot.com


Z poważaniem,





Category : | edit post

Marta i Jurek



Jestem przyszywaną ciocią Ani, z racji wieloletniej przyjaźni z jej śp. mamą. Mimo, że wraz z mężem wychowujemy czworo własnych dzieci, w tym niepełnosprawną Joasię, bez zastanowienia ofiarowaliśmy Ani dwa kąty: jeden w sercach, drugi w naszym domu. W taki oto sposób zostaliśmy niezawodową rodziną zastępczą dla 13-letniej wówczas panienki, a po śmierci jej taty także opiekunami prawnymi.
Dziś stanęliśmy do nierównej walki z bezdusznymi przepisami i realizującymi je urzędnikami.
Jest szansa, że z Państwa pomocą wygramy ten bój. Bój o mieszkanie Ani.

About Me

Moje zdjęcie
Jestem po prostu sobą w czasie, kiedy inni udają kogoś zupełnie innego niż są w rzeczywistości.

Followers

Licznik odwiedzin